środa, 15 czerwca 2016

postacie

Johanna White

Lily  Brownies

Thomas Carter
Emma Mason
Roxana  Johnson
ORAZ:

  • Leo Valdez
  • Frank Zhang
  • Jason Grace
  • Percy Jackson
  • Piper MClean
  • Hazel Lavesque
  • Annabeth Chase
  • Thalia Grace
  • Nico di Angelo
I INNI





niedziela, 1 maja 2016

Rozdział I

EMMA
Obudziłam się gwałtownie i zerknęłam na zegarek. Dopiero 4:00. Mogę jeszcze spać, ale nie wiem czy po tym co zobaczyłam w poprzednim śnie a raczej koszmarze dam radę zasnąć. Wtulam się  poduszkę i zamykam oczy. Zasypiam. Tym razem śni mi się coś lepszego: „ Siedzę na trawie obok czarnowłosej dziewczynki. Obie trzymamy w rękach lalki. Nagle podchodzi do nas kobieta z wężami na głowie. Przechodzący niedaleko kot patrzy na twarz Meduzy i zamienia się w kamień. Ja i dziewczynka podnosimy się z ziemi i uciekamy..."
-Emma!-woła mnie matka.- Chodź bo się spóźnisz do szkoły!
-Już idę!-odpowiadam i wstaje z łóżka. Podchodzę do szafy i wyjmuje białą bluzę, niebieski podkoszulek z napisem „I am a star" oraz czarne rurki. Ubieram się szybko i zbiegam po schodach do kuchni. Wsiadam przy stole i mama podaje mi naleśniki z czekoladą. Pycha. Zjadam śniadanie w pięć minut i biegnę do łazienki. Staję przed lustrem i wzdycham. Nic się nie zmieniłam. Te same brązowe włosy, te same niebieskie oczy, te same piegi na nosie. Rozczesuje włosy i myję twarz i zęby. Wychodzę z łazienki i biorę moją torbę z książkami. Dziś mam biologię, matematykę, dwa Wuefy oraz dwie informatyki. Zbiegam po schodach, i wychodzę z domu. Po drodze spotykam Lily, ów czarnowłosą dziewczynę z mojego snu. Witam się z nią (Lily to moja przyjaciółka od pierwszej klasy szkoły podstawowej a .teraz jesteśmy w pierwszej gimnazjum). Jak zawsze robimy wyścigi, i jak prawie zawsze Lily wygrywa. Wchodzimy że śmiechem do szkoły i kierujemy się w stronę sali do biologi. Na szczęście mamy wszystkie lekcje razem. Podchodzi do nas nasz kolega Bruce. Dzwoni dzwonek i wchodzimy do sali. Ja jak zwykle siadam w trzeciej ławce pod oknem. Lily przede mną a Bruce za mną.  Po jakiś pięciu minutach wchodzi pani Meadowes nauczycielka Wuefu,  i mówi że dziś nie ma pani od biologi ponieważ jest chora i mamy na zastępstwie WF. Razem z Lilką idziemy do szatni i jak zawsze Lila przebiera się najdłużej z całej klasy a ja na nią czekam. Nagle do pomieszczenia wpada jakiś chłopak o blond włosach w towarzystwie jakiejś brunetki.
-Cześć. Jestem Jason.-powiedział blondyn.
-A ja Piper.-Przedstawiła się dziewczyna.
-A ja Emma. A to Lily. Ale co wy tu robicie? Po pierwsze to damska szatnia. Po drugie nigdy wcześniej was nie widziałam. Po trzecie dlaczego macie ze sobą broń?
-Jesteście półbogami. Tak jak my. Jesteśmy tu aby zabrać was do obozu herosów. Broń mamy ponieważ w każdej chwili mogą nas dopaść potwory.-Wyjaśniła Piper.
-Jakimi półbogami? O co wam chodzi?-dopytywała Lily.
-Po prostu chodzcie z nami.
Wzięłam swoja torbę i ruszyłam za Jasonem. Lila po chwili wachania zabrała plecak i ruszyła za mną. Piper szła na samym tyle.
-Przed  szkołą czekają: Leo,Hazel,Percy,Frank i Annabeth.-Powiedział Jason.
-Na Argo II-Dodała Piper.
Wyszliśmy przed szkołę i zobaczyłam duży statek przed którym stali wysoki umięśniony chłopak,dziewczyna o ciemnych kręconych włosach,szarooka blondynka i zielonooki brunet. Przy sterze stał średniego wzrostu chłopak z kędzierzawymi włosami.
-To jest Emma.-przedstawił mnie Jason nastolatkom stojącym przy statku.
-A to Lily.-powiedziała Piper.
Dowiedziałam się że zielonooki nazywa się Percy,blondynka Annabeth,wysoki koleś to Frank a dziewczyna z kręconymi włosami to Hazel. Weszliśmy na pokład i weszliśmy do czegoś w stylu jadalni. Hazel i Annabeth zaczęły nam wszystko wyjaśniać i dowiedziałam się że bogowie olimpijscy istnieją i mają dzieci ze śmiertelnikami-herosów czyli m.i. nas. po kilku minutach przyszedł chłopak który stał przy sterze i dowiedziałam się że nazywa się Leo. Percy zaprowadził nas do naszych kajut i gdy tylko wyszedł rzuciłam się na łóżko i zasnęłam.

LILY
Moja kajuta była bardzo ładna. Miała kawowe ściany oraz białe biurko i szafę. Łóżko miało metalową ramę, miękki materac i beżową pościel. Gdy tylko Percy wyszedł położyłam się do łóżka w piżamie którą pożyczyła mi Hazel. Była fioletowa z maleńkimi złotymi różami. Piper pożyczyła piżamę Emmie, różową w białe kropki. Śniło mi się że razem z Emmą i Leonem wyruszyłam na misję. Byliśmy w jakiejś jaskini kiedy Emma i Leo rozpłynęli się w powietrze. Nagle otoczyły mnie ciemności i ktoś rozciął mi czoło. I wtedy się obudziłam. Ubrałam się w szare jeansy i purpurową bluzkę z napisem: I LOVE YOU.  Weszłam do jadalni. Siedziała tam Emma.
-Cześć-powiedziałam.
-Hej.-Odparła.
-Ale jaja z tymi bogami. Jak myslisz czyją córką jesteś?-Pytam.
-Nie mam pojęcia.
Nagle do pomieszczenia weszła Piper i oznajmiła że jesteśmy ma miejscu.
Weszłyśmy na górny pokład i ujrzałam około 20 domków ułożonych w prostokąt, wielki biały dom z niebieskim dachem,arenę oraz wielki las. Gdy wylądowaliśmy do statku podbiegło kilkoro nastolatków.
-Cześć Clarisse. Hejka Travis
-Hej Jason-powiedziała jakaś dziewczyną. Była już pora kolacji więc wszyscy uznaliśmy się.do pawilonu jadalnego.
Ja i Emma usiadłysmy przy stole Hermesa. Centaur Chejron wygłosił przemowę i gdy mnie przedstawiał nad moją głową pojawił się znak.


































































piątek, 29 kwietnia 2016

Iryfon od autorki.

Hejka! Będę tu opisywać życie Emmy-córki Nyks. Posty będą się pojawiać najprawdopodobniej co drugi dzień, ale czasem może się nie pojawić z powodu jakiegoś wyjazdu. Ale o takich rzeczach będę ostrzegać w iryfonach. Na razie to tyle.
Miłego czytania-Thalia di Angelo.✌